Zadania,wiadomości i ćwiczenia dla uczniów szkoły podstawowej i nie tylko
Blog > Komentarze do wpisu
Opis krajobrazu

jakiś tam krajobrazikOpis krajobrazu zawiera w sobie element poetyckości. Opisujemy w nim jakąś okolicę, odtwarzamy pejzaż, zwracamy uwagę na nastrój panujący w opisywanym miejscu, jego urok.

Gdy chcemy opisać krajobraz, najlepiej wyobrazić sobie, że stoimy przed jakimś pięknie namalowanym pejzażem i zastanawiamy się nad jego kolorami, jaka pora roku i dnia jest na nim. Czy na obrazie są góry, morze czy jezioro, jakie barwy ma niebo.
Przykład:
Zieleń, zieleń, coraz więcej zieleni i przestrzeni. Przetaczamy się ze wzgórza na wzgórze, z każdego widać niezmierzone obszary falującego terenu. Po bokach ciemnoczerwone miasteczka, powiązane szarymi sznurami dróg, przy szosie topole, wiązy, drzewa owocowe. W górze wysokie obłoki przewracane przez wiatr. Ogromna rzeźba ziemi, ogromny teatr nieba.
(Kazimierz Wierzyński, Przejazdem w Nancy)

 

·  Co to jest pejzaż?

To widok przyrody, naturalnego krajobrazu. Pejzażem też nazywa się obraz lub fotografie przedstawiające naturalny krajobraz.

·  Gdzie można zobaczyć pejzaż?

Wszędzie. Wiejska droga, las, szczyty gór, jezioro, brzeg morza to pejzaże. Pejzażami są też miejska ulica, osiedle, widok za oknem.

·  Pytania pomocnicze

Jaki jest typ krajobrazu? Górski, nadmorski, wiejski, miejski, leśny.

 

Gdzie znajduje się krajobraz (położenie, kraj)?

 

Jak jest ukształtowana powierzchnia? Wyżyna, kotlina górska.

 

Jaka występuje w tym miejscu roślinność? Las, bór, krzewy, łąki - warto podać nazwy roślin.

 

Jaka jest pogoda? Burza, śnieżyca, mgła.

 

Jaka jest pora roku?

 

Jaka jest pora dnia? Świt, południe, zmierzch.

 

Czy widoczne są jakieś niezwykłe zjawiska? Tęcza, babie lato, klucz odlatujących ptaków?

 

Czy w obrębie krajobrazu są widoczne zwierzęta - kaczki, mrowiska?

 

Czy jest jakiś kolor, który dominuje? Biel, zieleń, czerwień, brąz i żółć.

 

Czy jest jakiś element krajobrazu, który szczególnie zwraca uwagę, np. potężne drzewo?

 

·  Przykład

Nie każdy miał okazję zobaczyć coś tak pięknego. Mnie się udało. I ten widok zapamiętam na zawsze.

Krajobraz, który szczególnie utkwił mi w pamięci, zobaczyłem w czasie zimowej wycieczki na Słowację. Była piękna pogoda. Słońce świeciło ostro, tak jak może świecić zimowe słońce. Nie czuło się wiatru, przynajmniej w miejscu, gdzie stałem. Ale słyszałem odległe świsty i gwizdy, to wiatr hulał wśród szczytów górskich. Widziałem kłęby śniegu przewalające się między skałami. A więc spokój, jaki wokół mnie panował, był tylko pozorny. Tam wysoko wśród szczytów wiał ostry, przenikliwy wiatr, a tumany unoszonego przez niego śniegu zasłaniały widoczność. Cieszyłem się, że mogę z daleka podziwiać to piękne zjawisko, że nie muszę się zmagać z zimnem i śniegiem. Widok był naprawdę piękny i jestem pewny, że urzekający nawet dla tych, którzy już od lat wędrują po górach. Bo przecież właśnie dla takich widoków podejmuje się trud wspinaczki. Wszędzie było biało, ale biel zupełnie inaczej wyglądała na gałęziach wysokich majestatycznych świerków, a zupełnie inaczej na surowych, nagich szczytach gór. Miałem wrażenie, że miękkie czapy zwisające z ciemnozielonych gałęzi są wręcz ciepłe, przytulne. Tak jakby stanowiły ochronę dla drzew. Natomiast płaty śniegu leżące w załomach szarych skał były zimne, nieprzyjemne. Zupełnie jakby to były dwa rodzaje śniegu. Spojrzałem wyżej. Ponad górskimi szczytami było już tylko niebo. Nie było widać żadnej, nawet najmniejszej chmury, tylko ostry, chłodny błękit.

Chciałbym to miejsce zobaczyć wiosną, kiedy śniegi na świerkach stopnieją, odsłonią się górskie szczyty, a w załomach skał pojawią się zielone plamki, wysokogórskiej roślinności.

czwartek, 04 października 2007, malka19

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: